Mikrorewolucja. Małe pojazdy elektryczne na CES 2026
CES 2026 pokazał przyszłość mikromobilności — od hulajnóg 70 km/h po urządzenia dla osób z niepełnosprawnościami. Analiza trendów z perspektywy dostępności i designu.
CES 2026 przyniósł spektakl przyszłości mikromobilności. Od hulajnóg szybszych niż niejedne auto miejskie, przez latające jednoślady, po baterie ładowane w 10 minut. Ale najciekawsza historia toczyła się w bocznych alejkach targów — tam, gdzie projektanci zaczęli wreszcie myśleć o tych, których mobilność nigdy nie była dana.
Scena pierwsza: 25 kilometrów wolności
Wyobraź sobie: kobieta na wózku inwalidzkim zatrzymuje się przed trzystopniowym wejściem do kawiarni. Scenariusz znany milionom osób z niepełnosprawnościami na całym świecie. Ale tym razem coś się zmienia. Sięga do torby, wyciąga niewielkie urządzenie przypominające futurystyczny klucz francuski, montuje je w kilka sekund pod siedziskiem. Jedno naciśnięcie przycisku — przednie kółka unoszą się, tylne przejmują napęd. Trzy stopnie przestają być barierą.
To WheelMove — jedno z najciekawszych urządzeń, jakie pojawiły się na tegorocznych targach CES w Las Vegas. Nie latający samochód, nie autonomiczny pojazd obsługiwany głosem. Prosty power-assist dla manualnych wózków inwalidzkich, oferujący 25 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu. Cena? Ułamek kosztu elektrycznego wózka.
Historia WheelMove idealnie ilustruje paradoks, który definiował CES 2026 w segmencie mikromobilności. Z jednej strony — pogoń za spektaklem, prędkością, mocą. Z drugiej — ciche, ale fundamentalne przemyślenie tego, czym właściwie jest mobilność i komu powinna służyć.
Spektakl mocy: hulajnogi szybsze niż twój samochód
Zacznijmy od tego, co przyciągało największe tłumy. Navee UT5 Ultra X to hulajnoga elektryczna z dwoma silnikami o łącznej mocy 4800 W, rozpędzająca się do 70 km/h. Deklarowany zasięg? 140 kilometrów. Przyspieszenie od 0 do 20 km/h w niecałe dwie sekundy.
Gdy stoję przed nią na stoisku, trudno oprzeć się wrażeniu, że projektanci inspirowali się raczej Lamborghini niż miejskim środkiem transportu. Nazwa „Ultra X" nie jest przypadkowa — to estetyka ekstremalnych sportów, świata, w którym mobilność staje się manifestem tożsamości.
Ale tu pojawia się pytanie, które zadaję każdemu producentowi: dla kogo to właściwie jest?
Hulajnoga 70 km/h jest nielegalna w większości europejskich miast. W Polsce dozwolona prędkość to 20 km/h na ścieżkach rowerowych, a od marca 2026 r. wchodzą w życie nowe regulacje — m.in. obowiązek kasku dla osób poniżej 16. roku życia i podniesienie minimalnego wieku do 13 lat. Navee UT5 Ultra X to więc pojazd zaprojektowany dla regulacji, które jeszcze nie istnieją, lub dla przestrzeni prywatnych — torów, zamkniętych osiedli, pustyni Nevada.
Segway pokazuje, że umie słuchać
Zupełnie inną filozofię zaprezentował Segway. Ich nowe e-rowery — Myon i Muxi — nie gonią rekordów prędkości. Myon to rower miejski z elektronicznymi przerzutkami i silnikiem 500 W, który osiąga maksymalnie 45 km/h (klasa 3). Muxi idzie jeszcze dalej w stronę użyteczności — to „short-tail utility bike" z regeneracyjnym hamowaniem, asystentem ruszania pod górę i trakcją kontrolowaną algorytmicznie.
Co mnie uderza: oba rowery mają wbudowaną obsługę Apple Find My i aktualizacje over-the-air. Segway traktuje rower jak smartfon — urządzenie, które ewoluuje po zakupie, dostosowuje się do użytkownika, uczy się jego nawyków.
Ceny? 2000 dolarów za Myon, 1700 za Muxi. Wciąż to kwoty odczuwalne, ale porównywalne z dobrym rowerem trekkingowym — z tą różnicą, że tu dostajesz platformę technologiczną.
**Polska perspektywa:** W świetle polskiego prawa e-rower pozostaje rowerem, jeśli moc silnika nie przekracza 250 W, a wspomaganie wyłącza się powyżej 25 km/h. Segway Myon z silnikiem 500 W i prędkością 45 km/h wymagałby w Polsce homologacji jako motorower — co oznacza rejestrację, ubezpieczenie i prawo jazdy kategorii AM.
TRINITY: samochód, którego nie masz, hulajnoga, która nie jest
Najbardziej intrygującym konceptem CES 2026 okazała się jednak TRINITY — trójkołowy pojazd elektryczny zaprezentowany przez will.i.am we współpracy z NVIDIA. Samobalansujący, napędzany sztuczną inteligencją (DGX Spark), osiągający 190 km/h i przyspieszający od 0 do 100 w niecałe 2 sekundy. Zasięg? 240 kilometrów.
TRINITY wymyka się kategoriom. Nie jest samochodem — zajmuje przestrzeń hulajnogi. Nie jest hulajnogą — ma wydajność auta sportowego. Will.i.am mówi o „reimagining mobility", ale gdy patrzę na ten obiekt, myślę raczej o reimagining statusu społecznego.
Bo TRINITY to przede wszystkim manifest. Obiekt, który mówi: mogę pozwolić sobie na przyszłość. A przyszłość, jak wiadomo, kosztuje.
Baterie solid-state: obietnica, która może zmienić wszystko
Jeśli jest jedna technologia, która naprawdę może zdemokratyzować mikromobilność, to baterie solid-state. Na CES 2026 firmy ProLogium i Donut Lab pokazały ogniwa, które ładują się do 80% w 10 minut, wytrzymują 100 000 cykli ładowania (standard litowo-jonowy to około 500–1000) i — co kluczowe — nie używają palnego elektrolitu.
Verge Motorcycles, fiński producent motocykli elektrycznych, ogłosił, że już w pierwszym kwartale 2026 r. rozpocznie dostawy pojazdów z bateriami solid-state od Donut Lab. Deklarowany zasięg: 600 kilometrów.
Dla mikromobilności to potencjalna rewolucja. Główną barierą adopcji e-rowerów i hulajnóg w miastach nie jest prędkość ani moc — jest to lęk związany z zasięgiem i czasem ładowania. Jeśli rower ładuje się podczas lunchu, a hulajnoga podczas spotkania, kalkulacja ekonomiczna zupełnie się zmienia.
Projektowanie dla niewidzialnych: dostępność jako awangarda
I tu dochodzimy do sedna.
CES 2026 przyniósł coś, czego brakowało przez lata: serio potraktowaną kategorię urządzeń wspomagających mobilność. Nie jako medical devices ukryte w bocznym pawilonie, ale jako część głównego nurtu innowacji.
WheelMove: prostota jako filozofia
Wspomniany WheelMove to urządzenie, które montuje się w sekundy pod każdym manualnym wózkiem inwalidzkim. Kosztuje ułamek elektrycznego wózka (te zaczynają się od 15 000 zł), a daje użytkownikowi coś bezcennego: wybór. Możesz użyć własnej siły na płaskim terenie i włączyć wspomaganie, gdy napotkasz schody, nierówny chodnik, trawnik.
To filozofia designu, która powinna obowiązywać wszędzie: nie zastępuj użytkownika, wspomagaj go.
Roamate RMM-01: jedno urządzenie, trzy funkcje
Roamate pokazał urządzenie 3-w-1: elektryczny wózek, rollator i chodzik z napędem. Waży 16,8 kg, składa się do bagażnika, jest certyfikowane do przewozu w samolocie. Dwa silniki 800 W z AI-based speed control — algorytm dostosowuje prędkość do tempa użytkownika.
Dla projektantów to lekcja: jedno urządzenie adaptowalne do zmieniających się potrzeb jest cenniejsze niż trzy specjalistyczne.
Strutt Ev1: autonomia jako dostępność
Strutt zaprezentował autonomiczny skuter mobilnościowy, który mapuje otoczenie (indoor i outdoor) i może być sterowany głosem. Dla osób z ograniczoną sprawnością rąk — przełom. Dla osób niewidomych — potencjalnie rewolucja, gdy połączyć to z nawigacją audio.
MaaS-Bridge: infrastruktura inkluzywności
Nagrodę CES Innovation Award w kategorii dostępności zdobył MaaS-Bridge — system AI, który projektuje „punkty mobilności" w miastach. Analizuje przepływ ruchu, infrastrukturę pieszą i profile użytkowników, by zaproponować optymalne miejsca do wsiadania i wysiadania z pojazdów współdzielonych. Dla użytkowników wózków, osób niedowidzących, seniorów.
To przesunięcie paradygmatu: problem nie w użytkowniku, a w infrastrukturze.
Cena wolności
Muszę jednak powiedzieć coś niewygodnego.
WheelMove kosztuje kilkaset dolarów — rewelacyjnie jak na tę kategorię. Ale Roamate? Jego cena nie została jeszcze ogłoszona, ale podobne urządzenia na rynku to wydatek 3000–5000 dolarów. Strutt Ev1 to technologia, która trafi na rynek najwcześniej w 2027 r.
Segway Myon za 2000 dolarów to w Polsce prawie dwa średnie wynagrodzenia. Navee UT5 Ultra X — kilka tysięcy euro, za coś, czego nie możesz legalnie używać na ulicy.
Mikromobilność na CES 2026 to wciąż głównie show. Spektakl możliwości, które są za drzwiami większości portfeli.
Baterie mogą to zmienić
Ale jest nadzieja — i leży ona właśnie w bateriach solid-state. Jeśli cykl życia baterii wydłuży się 100-krotnie, a czas ładowania skróci do minut, ekonomia mikromobilności zmieni się fundamentalnie. Rowery elektryczne przestaną być produktami premium — staną się infrastrukturą.
Chińscy producenci (Yadea, Heybike) już teraz oferują e-rowery w przedziale 1000–1500 dolarów. Gdy technologia bateryjna z laboratoriów ProLogium trafi do masowej produkcji, ta cena może spaść poniżej progu psychologicznego.
Projektowanie dla wszystkich: lekcja z CES 2026
Co projektanci mogą wynieść z tegorocznych targów?
1. Universal design to nie altruizm — to strategia rynkowa.
Starzejące się społeczeństwa Europy i Ameryki Północnej to miliony przyszłych użytkowników urządzeń wspomagających. Firma, która dziś projektuje dla osób z niepełnosprawnościami, jutro projektuje dla większości.
2. Modularność ponad wszystko.
WheelMove wygrywa, bo nie wymaga wymiany wózka — dokłada się do tego, co użytkownik już ma. Heybike projektuje platformę, na której można zbudować kilka typów rowerów. Segway aktualizuje oprogramowanie bezprzewodowo. Przyszłość to nie produkty zamknięte — to systemy otwarte.
3. AI jako personalizacja, nie automatyzacja.
Najciekawsze zastosowania sztucznej inteligencji na CES 2026 nie zastępują użytkownika — dostosowują się do niego. Trakcja kontrolowana algorytmicznie, prędkość reagująca na tempo chodu, nawigacja ucząca się tras. To inteligencja usługowa, nie zastępcza.
4. Infrastruktura > produkt.
MaaS-Bridge pokazuje kierunek: zamiast projektować kolejny pojazd, zaprojektuj system, który sprawi, że wszystkie pojazdy będą bardziej dostępne. Punkty mobilności, ładowarki, aplikacje integrujące — to warstwa niewidoczna, ale determinująca.
Pytanie na koniec
CES 2026 pokazał przyszłość, która jest — przynajmniej estetycznie — spektakularna. Trójkołowce ze sztuczną inteligencją, hulajnogi 70 km/h, baterie z innego wymiaru.
Ale prawdziwa rewolucja toczyła się ciszej. W urządzeniach, które nie gonią za rekordami, lecz próbują odpowiedzieć na pytanie fundamentalne: jak sprawić, by ruch w przestrzeni był prawem, a nie przywilejem?
Za pięć lat przekonamy się, która wersja przyszłości wygrała. Czy mikromobilność stanie się realną alternatywą dla miliardów ludzi — młodych i starych, sprawnych i z niepełnosprawnościami, bogatych i tych o przeciętnych dochodach? Czy pozostanie kolejnym manifestem technologicznego możliwego, niedostępnym dla tych, którzy potrzebują go najbardziej?
Historia WheelMove daje nadzieję. Prostota, przystępność, adaptacja do istniejącej rzeczywistości zamiast żądania, by rzeczywistość dostosowała się do produktu.
Może właśnie tak wygląda naprawdę mikrorewolucja.
Regulacje w Polsce — co warto wiedzieć
Planując zakup hulajnogi elektrycznej lub e-roweru w Polsce w 2026 r., warto znać aktualne przepisy:
| Aspekt | Hulajnogi elektryczne | E-rowery (do 250 W) |
|--------|----------------------|---------------------|
| Maksymalna prędkość | 20 km/h (ścieżki rowerowe) | 25 km/h (wspomaganie) |
| Minimalny wiek | 13 lat (od marca 2026) | Brak ograniczeń |
| Kask | Obowiązkowy < 16 lat (od czerwca 2026) | Obowiązkowy < 16 lat (od czerwca 2026) |
| Prawo jazdy | Karta rowerowa (10–18 lat) | Nie wymagane |
| Rejestracja | Nie | Nie (do 250 W) |
| Jazda po chodniku | Tylko tempo pieszego (4–6 km/h) | Nie dozwolona |
Uwaga: E-rowery z silnikiem powyżej 250 W lub wspomaganiem powyżej 25 km/h są klasyfikowane jako motorowery i wymagają homologacji, rejestracji oraz prawa jazdy kategorii AM.
Źródła
Artykuł przygotowany przez redakcję d-spot.pl | Styczeń 2026
Raport Edytorski
Korekty wprowadzone:
Uwagi dla Dyrektora Kreatywnego:
Prompty Midjourney (Agent Creative)
1. Hero Image (16:9)
```
Editorial composition of modern electric micromobility devices: sleek urban e-bike,
futuristic electric scooter, adaptive wheelchair with power-assist attachment,
and three-wheeled self-balancing vehicle. Clean white studio background,
soft diffused lighting, premium magazine product photography, minimalist arrangement,
matte metallic finishes, Scandinavian design aesthetic --ar 16:9 --s 250 --q 2 --no text
```
2. Inline: WheelMove Accessibility Device
```
Close-up product photography of innovative wheelchair power-assist device
attached to manual wheelchair wheel. Modern industrial design, sleek black
and brushed aluminum finish, compact motor unit on rear wheel hub.
Warm soft studio lighting, shallow depth of field, editorial style,
premium accessibility technology aesthetic --ar 3:2 --s 200 --q 2 --no text
```
3. Inline: Solid-State Battery Technology
```
Futuristic solid-state battery cell cross-section visualization,
layered electrode structure with subtle blue energy glow between layers,
clean laboratory setting, high-tech scientific macro photography,
sharp details, premium tech magazine aesthetic, minimalist blue and white palette,
conceptual technology illustration --ar 3:2 --s 300 --q 2 --no text
```
4. Social Media (1:1)
```
Minimalist urban mobility scene at golden hour, silhouette of person
on modern e-bike against architectural concrete wall, warm amber light,
motion blur suggesting movement, editorial lifestyle photography,
magazine quality, Scandinavian urban design aesthetic --ar 1:1 --s 200 --q 2 --no text faces
```
